czwartek, 23 czerwca 2016

Juhannus




Niekończące się dnie, szaro-fioletowo-różowe noce, soczysta zieleń, pustki w miastach, wskazują na jedno - zbliża się Juhannus. Święto przesilenia letniego, światła, natury i płodności. To jedno z najważniejszych fińskich świąt. O jego wyjątkowości niech świadczy fakt, że jest to jedyne oficjalne święto w roku, kiedy nie ściąga się na noc flagi państwowej.
Obecnie Juhannus przypada na sobotę między 20. a 26. czerwca, ale świętowanie rozpoczyna się już w piątek, w Juhannusaatto, czyli wigilję święta Juhannus.



Dawno, dawno temu, zanim Juhannus stał się Juhannusem, zanim kościół katolicki zaczął w tym samym czasie świętować Jana Chrzciciela,  głównym bogiem, któremu oddawano cześć w dniu przesilenia, był najpotężniejszy bóg fińskiej mitologii - Ukko, bóg nieba, pogody, zbiorów, a także burzy, stąd fińskie określenie słowa burza - ukkonen.


Aby celebrować przyrodę, Finowie masowo opuszczają miasta, miasteczka, a nawet wsie i udają się na łono natury do swoich domków letniskowych (fin. mökki) rozsianych w przepięknych, szczególnie o tej porze roku, lasach Finlandii.
Największymi przeciwnikami Juhannusa jest tradycyjnie zła pogoda oraz wygłodzona armia komarów, ale tymi ostatnimi nikt się nie przejmuje. Muszę jednak zauważyć, że według moich obserwacji, zła pogoda nie powinna być powodem do zmartwień, wręcz przeciwnie! Im gorsza pogoda, tym mniej utonięć i mniej wypadków. Przecież w najdłuższy dzień w roku trzeba zaszaleć, ma być głośno, wesoło i z przytupem. Oczywiście w stanie znacznego upojenia alkoholowego. Ale nie myślcie, że to jedynie zwykłe, banalne imprezowanie. O nie! Upijanie się, robienie zamętu oraz nocne krzyki odstraszają złe duchy jednocześnie zapewniając nam szczęście! To jedna z ulubionych fińskich tradycji, pieczołowicie kultywowana od pokoleń, i nic, albolutnie nic, nie zapowiada najmniejszych zmian. Bez obaw, żadnej abstynenckiej rewolty nie będzie i nawet hipsterstwo świętuje Juhannusa.



Czym jest Juhannus dla współczesnych Finów? Zapytalam moich znajomych o kilka pierwszych skojarzeń, oto co usłyszałam:

1. Kesä - lato
2. Loma - urlop, wakacje. W okolicach Juhannusa Finowie gremialnie rozpoczynają urlopy, naprawdę w lipcu Finlandia jest w stanie hibernacji, a każdy pragnący załatwić jakiekolwiek sprawy urzędowe powinien przełożyć swoje zamiary na sierpień.
Kiedy połączymy kesä i loma, otrzymamy kesäloma, czyli wakacje :-)
3. Aurinko - słońce, które o tej porze roku świecie najdłużej i najjaśniej. Od koła podbiegunowego na północ słońce w ogóle nie zachodzi. Nawet w Helsinkach noce są bardzo krótkie, tego akurat nie lubię, nie tylko ze względu na światło, ale na mewy. Mieszkam nad malowniczą zatoczką blisko lasu, mewy mają tutaj swoje gniazda, a przez to że jest jasno, czuwają (a raczej piszczą i wrzeszczą) właściwie całą dobę dając nam jedynie kilka godzin wytchnienia.
4. Juhannuskokko - tradycyjnie w całej Finlandii płoną ogromne ogniska, najczęściej nad brzegami jezior, morza, czy rzeki, ale pływające na specjalnych tratwach wyglądają jeszcze bardziej efektownie. Ogień przepędza wszelkie złe moce (i komary).

źródło: yle


5. Järvi/mökki/sauna - jezioro, domek letniskowy, sauna. Pobyt w domku letniskowym bez wizyty w saunie oraz kąpieli w jeziorze jest wręcz niewyobrażalny, szczególnie w tym czasie. Saunować można przez cały dzień, właściwie od rana, aby być dobrze przygotowanym na nocne świętowanie.

6. Juhannustanssit - tańce, a raczej potańcówki są organizowane w mniejszych i większych wioskach. Ale, od kilku lat, tańce juhannusowe organizowane są, z powodzeniem,  w dzielnicy Vallila w Helsinkach. Kiedyś napiszę wam o miłości Finów do tego typu potańcówek, bo to był dla mnie jeden z większych szoków kulturowych po przeprowadzce do Suomi.

7. Juhannuskoivut - dosłownie brzozy juhannusowe. Dawniej gałązkami brzozowymi dekorowano domy, obecnie zwyczaj ten nieco zanika, chociaż dwa dni temu  przedszkole mojego syna było pięknie przystrojone gałązkami.  Dodatkowo gałązki, są obowiązkowe w saunie. Uwielbiam zapach młodych gałązek w saunie. W zimie namiastką tego jest jedynie zapach do sauny o nazwie "juhannuskoivu".

8. Juhannustaika - magia święta Juhannus. W tradycji ludowej, w celu zapewnienia  pomyślności, dobrych zbiorów, a w szczególności powodzenia w zamążpójściu i ożenku, niezbędne było wykonanie (najlepiej nago) odpowiednich zaklęć, sztuczek. Nic więc dziwnego, że jeszcze do niedawna uważano, że ślub zawarty w okolicach tego święta zapewni wieczne szczęście i pomyślność.


9. Juhannussalko - to zwyczaj, który przywędrował ze Szwecji i obecnie jest praktykowany głównie na Wyspach Alandzkich, oraz wśród szwedzkojęzycznych Finów. Juhannussalko to drewniany słup przystrojony gałązkami, wstążkami, wokół którego odbywają się tańce. Juhannussalko symbolizuje oś świata lub/i jest to symbol falliczny.

10. Grilli - tłumaczenie zbędne ;-)


Piekna fińska przyroda wybudzona z długiego snu, jeziora, truskawki, młode ziemniaki i śledzie, z tym najbardziej kojarzy mi się Juhannus.


PS w tym roku robimy małą dywersję, i zaraz po pracy skierowaliśmy się do portu, już teraz piszę do was z pięknego Tallinna. Jeszcze nie świętowaliśmy Juhannusa w Estonii.



Możecie wierzyć lub nie, ale wszystkie te zdjęcia zostały zrobione w ciągu ostatnich kilku lat w czasie juhannusowej nocy (między godziną 22.00, a 24.00), na północy Finlandii.


1 komentarz: